02  Jul
Kryzys w reklamie

Takie coś zawisło sobie na billboardzie. Myślę, myślę i za cholerę nie rozumiem o co chodzi. Do każdej butelki kto inny nalewa kefir? W każdej jest coś innego? Zamykają się w izolatce przed nalaniem kefiru? Każda ma inną etykietkę? Całość uzupełnia niezwykle ważna informacja o Krośniewicach o/Niedrzew. Ogólnie - nieporadność, aż serce mięknie. Słowem - kryzys. Twórczy, ekonomiczny, mentalny.

Dodatkowego smaczku nadaje kontekst - na murku poniżej jakiś warszawski wariat namalował pędzlem napis “Alkohol zgubą Polaków” (niestety aparat nie objał całości). Po alkoholu, jak wiadomo, kefir wybawieniem jest…

kefir_robico

Wysłane przez perel, w kategorii Reklama. Data: July 2, 2009, 11:18 am | Brak komentarzy »

Sprawa niby nie nowa, ale mnie wybitnie wkurzyła. Wpadłem na chwilę do warszawskiego centrum handlowego Arkadia, gdzie w hallu właśnie odbywał się pokaz capoeiry. Fantastyczni zawodnicy, muzyka i dobra zabawa. Sentymentalnie mnie korciło żeby wleźć między nich i dołączyć do jogo. No ale w końcu nie jesteśmy już młodzieniaszkami, jeszcze coś trzaśnie w krzyżu i co? Zamiast tego postanowiłem po prostu uwiecznić fajny moment i zrobić zdjęcie. W chwili kiedy naciskałem na spust aparatu, usłyszałem chropowaty głos, cedzący “Tu nie wolno robić zdjęć”, zaraz potem wionęło potem i omszałymi zębami. To Pan Ochroniarz, Strażnik Katedry Komercji, autorytarnie zakazał mi robienia zdjęć zawodników. Na nic prośby, argumenty że “to tylko zawodnicy, sport, zabawa” - nie i już.Pan był uparty a ja (niestety?) nie. Poszedłem jak zbity pies, czując się po prostu fatalnie, jak jakiś bandyta. Tak jakbym właśnie za minutę miał wysadzić w powietrze wszystkie dżinsy, szminki i karmę dla kotów, pieczołowicie poupychane w sklepach. Czysty Kafka.

No ja pierdolę. Co się w tym kraju porobiło. Nic dziwnego że odbierają nas jako naród ponuraków, skoro nawet próba zrobienia głupiego zdjęcia, uwiecznienia dobrej zabawy musi się skończyć konfrontacją ze śmierdzącym potem facetem, obwieszonym uzbrojeniem niczym Rambo. Nic tylko włączyć Kazika, wyjąć z lodówki kiełbasę oraz flaszkę żytniej i pozbawić się świadomości.

Foto: Gazeta.pl

Foto: Gazeta.pl

Wysłane przez perel, w kategorii Życie codzienne. Data: June 20, 2009, 12:56 pm | 1 komentarz »

Słowo “zakalec” powinno znaleźć się na oficjalnej liście Słów Które Mnie Śmieszą (jest takich kilkadziesiąt, może kiedyś je tu opublikuję). A tymczasem znalazłem takie coś - cukiernię na warszawskim Służewiu o jakże smakowitej nazwie. Idąc dalej tym tropem, wyobraźnia podsuwa Szkołę Jazdy Kraksa oraz Zakład Pogrzebowy Zgon.

cukiernia_zakalec

Wysłane przez perel, w kategorii Reklama, Życie codzienne. Data: June 7, 2009, 10:56 am | Brak komentarzy »

Przepiękny przykład zaufania międzyludzkiego, namierzony w jednym z warszawskich sklepów. Co więcej, właściciel sklepu w celu zabezpieczenia czekolad nie położył ich na półce, lecz umieścił “w półce” (wkleił? wspawał?). Dziękuję Piotrowi Zalewskiemu za nadesłanie tego absurdu!

lindt

Wysłane przez perel, w kategorii Życie codzienne. Data: May 31, 2009, 10:13 pm | 1 komentarz »

24  May
Cheesus!

Na szybko, absurdzik “z importu” - oprócz tego, że obejrzałem wreszcie ostatni odcinek “Prison Break” (który to serial sam w sobie stał się niezłym zlepkiem absurdów), znalazłem taki oto news na TVN24.PL - para teksańczyków znalazła w serowych chrupkach takiego jednego, który wygląda jak… Jezus. Stali się przez to sławni, a i kolejny dowód na istnienie Najwyższego przy okazji się znalazł. Pełną treść tego newsa znajdziecie na stronach TVN24.PL.

cheesus

Wysłane przez perel, w kategorii Dziwactwa, Religia, Życie codzienne. Data: May 24, 2009, 1:07 am | 1 komentarz »

Nad miastami będą szklane kopuły. Każdy będzie miał robota. Nie będzie samochodów tylko odrzutowe plecaki. No i nie trzeba się będzie uczyć angielskiego bo komputery wszystko będą umiały przetłumaczyć. Na przykład tak jak na poniższym banerze reklamującym internetową grę “CashRaider”. Oto “Ostateczna Gra Od Kosmosu”, na www.cashraider.pl znajdziecie więcej tego rodzaju futurologii.

Wysłane przez perel, w kategorii Reklama, internet. Data: May 16, 2009, 11:04 pm | 1 komentarz »

Motyw psa w gastronomii powraca, tym razem zawsze świeże psie mięso, o niebiańskim smaku, w cateringu. To śliczna tablica na bazarze przy stołecznym placu Wilsona.

Update: co u licha robi tam gipsowa postać w prawym dolnym rogu? To Wyspiański?

bazarek_plac_wilsona

Wysłane przez perel, w kategorii Reklama, Życie codzienne. Data: May 13, 2009, 8:15 pm | 3 komentarze »

Pochodzenie mięsa pozostawiam domysłowi czytelników… Namierzone w Lublinie, gdzieś w centrum miasta.

kebab_pod_psem_pict2345

Wysłane przez perel, w kategorii Życie codzienne. Data: May 11, 2009, 3:37 pm | 1 komentarz »

« Poprzednie wpisy