….przez jakiegoś najprawdopodobniej chińskiego hackera. Dobrał mi się do dziury w WordPressie. Na szczęście nie skasował bazy danych i po krótkiej walce wracamy na antenę. Mam nadzieję że zmotywuje mnie to do pisania, bo na blogu dość dawno się nie pojawiałem. Absurdy zostały przysypane śniegiem i porządnie przemrożone.

.

Wysłane przez perel, w kategorii Internet, Życie codzienne. Data: 16 lutego, 2010, 2:23 pm | No Comments »