Dość oryginalny system transportu Å›wieżego miÄ™ska funkcjonuje w gdaÅ„skim sklepie “Zatoka” przy tzw. Manhattanie. Wyobraźmy sobie paniÄ…, która wkÅ‚ada Å›wieże miÄ™sko do brudnego pojemnika, nastÄ™pnie brudnym butem kopie pojemnik który przelatuje przez TajemniczÄ… BrudnÄ… DziurÄ™ w Å›cianie, a druga pani wyciÄ…ga to miÄ™sko i kÅ‚adzie na ladÄ™ chÅ‚odniczÄ…. Tak wÅ‚aÅ›nie ten system dziaÅ‚a, dodajmy że miÄ™sko nie jest w nic pakowane, ot tak, na żywca sobie leci przez widoczny na zdjÄ™ciu, estetyczny otwór w Å›cianie. NadesÅ‚aÅ‚a eMZeta, dziÄ™kujÄ™! Å»yczymy smacznego i pamiÄ™tajmy, że klient w krawacie jest mniej awanturujÄ…cy siÄ™.
CzymÅ› takim mnie zaskoczyÅ‚o dziÅ› Gadu-Gadu. “DziÅ› wielka ogulnopolska impreza. Dołącz!” – gÅ‚osiÅ‚ napis na dole. KliknÄ…Å‚em i ryknÄ…Å‚em – link prowadziÅ‚ do… ortograficznego konkursu Dyktando 2009. Górny baner też, ale ten byÅ‚ bezbłędny. Pytanie brzmi – celowy zabieg czy wpadka grafika?
Siedzę w domu, za oknem leje, jest zimno, ponuro, mi jest zimno, ponuro trochę też, i tak sobie myślę, że jako nacja mamy trochę pecha. Dlaczego potencjalnie radosne święto jakim jest Dzień Niepodległości, musiało akurat wypaść w listopadzie, najbardziej paskudnym miesiącu w roku!? Amerykanie mają swojego 4 lipca, mogą zatem umówić się z ziomalami na grilla i piwo i poświętować w temperaturze co najmniej pokojowej na dworzu, gdzie jasno będzie do 21:00. A w Polsce o trzeciej po południu robi się ciemno, więc czaimy się w chatach i blokach, z flaszką albo i bez, z utęsknieniem wyglądając co najmniej maja.
PS: komuniści mieli więcej farta: 1 maja, 22 lipca. Tylko Rewolucja Październikowa głupio wypadła :-)





