Witam po urlopowej przerwie. Tym razem przedstawiam coś, co znalazłem na lotnisku Okęcie, a co spowodowało, że zupełnie zdębiałem. Otóż polscy celnicy zafundowali sobie składającą się z 3 plakatów kampanię reklamową, która informuje nas o ich nadprzyrodzonych zdolnościach. O tym, co można zobaczyć w pozornie zwykłych bagażach. Na przykład to, co celnik widzi w niewinnym, pluszowym misiu:
Ogłaszam małą sondę: Co wg Ciebie widzą polscy celnicy w tym misiu?
a) Wcielenie Szatana
b) Wypchanego trotylem muzułmańskiego samobójcę spod znaku półksiężyca
c) Krakowskiego Lajkonika
d) Potwora z Loch Ness
Odpowiedzi wpisujcie w komentarzach. Nagrodą jest możliwość obejrzenia poniżej dwóch pozostałych plakatów z serii, trochę sensowniejszych…
O przymiotach celników ludzkość słyszy od dawna – już w Biblii wspomniano o ich talencie do gromadzenia finansów. Teraz postawili na duchowość: ani chybi chłopaki poszli w ślady niejakiego Castanedy i zaczęli jeść skonfiskowany turystom na lotnisku peyotl… To dopiero się nazywa percepcja pozazmysłowa!



November 12th, 2008 at 19:14
Absolutnie śliczne! Typuję Lucyfera
November 12th, 2008 at 22:42
Tiaaa… Ja tam widzę misia, zestaw lekarstw i jakieś skrzynki. Pewnie dlatego nie jestem celnikiem.
November 13th, 2008 at 12:05
Zdecydowanie Krakowski Lajkonik :)
November 13th, 2008 at 23:49
A jakie słowo rymuje się z “celnicy”?
March 11th, 2009 at 01:44
Ja myślę, że ten miś to Ja, a cień to sekret który chcę ukryć przed nimi i całym Bożym światem. Taka ściema od celników żebyśmy się bali przemycać, albo przynajmniej dwa razy się zastanowili.
July 29th, 2009 at 15:51
witam, wiecie może jak mozna zdobyc taki plakat?